Darmowa dostwa od 200 złotych

Beach Bums i Jungmob, czyli jak łączymy fajne ciuchy z zajawką

Nie ma nic lepszego niż połączenie sportu z fajnymi ciuchami. I tak powstała współpraca Beach Bums i Jungmob!

Przynajmniej 2 miesiące roku staramy się spędzić na Helu. Nasze życie nie istnieje bez winda, kite’a, imprez o zachodzie słońca i… zajebistych ciuchów. Właśnie dlatego połączyliśmy siły z marką Beach Bums. A co to oznacza? Najlepiej opowie wiem o tym Pati Nowacka – założycielka i właścicielka szkoły kitesurfingowej i windsurfingowej w Chałupach.


Na czym polega współpraca Beach Bums z Jungmobem? Co zaproponowaliście ludziom w tym sezonie?

Współpraca polega na promowaniu naszych marek i tworzeniu wysokiej jakości rzeczy i eventów. W tym sezonie mieliśmy i mamy dla was klasyczne czapki w kolorach róż, szary, czarny – mogliście je kupić już rok temu. Dodatkowo długie oversize’owe bluzy w dwóch kolorach z tajnymi kieszonkami, wysoką jakością od Jungmob i logiem Beach Bums. Dodatkowo poszerzyliśmy naszą garderobę o kozackie białe longsleeve’y i grube, duże czapki z pomponem. W sezonie 2018 odbyły się dwa pokazy mody – w lipcu i sierpniu. Zorganizowaliśmy też wspólne sprzątanie plaży! Nie obyło się bez kultowej imprezy na Solarze. A na deser zaproponowaliśmy zainteresowanym spotkania z Kasią – właścicielką i projektantką Jungmob. Opowiadała ona o tym, jak zaczęła, jak sobie radzi i jaka jest historia jej marki.


Jak to się właściwie wszystko zaczęło? W sensie pomysł otwarcia Beach Bums? 

Na Hel jeżdżę regularnie od chyba 15 lat. Na początku nie było łatwo – moja rodzina nigdy nie miała przyczepy na kempingu i też zwyczajnie nie jeździła na półwysep. Jeździłam w to magiczne miejsce wiele lat beztrosko, dla zajawki i fun’u. Jednak lata leciały, a ja czułam, że czas zacząć działać. Zaczęłam pracę w surf szkółkach, przedzierając się przez niemal wszystkie jej etapy. Począwszy od pomocy bossmana, opiekunkę, przez pracę biurową, menagera szkoły i kończąc jako właścicielka szkółki Beach Bums. Będąc managerem poznałam wszelkie tajniki tego biznesu. Szef często nie był obecny, więc wszystko było na mojej głowie. Można powiedzieć, że rzucił mnie na głęboką wodę, a ja nie utonęłam. Sezon, w którym pełniłam tę funkcję, był wyjątkowy i ostatni jako pracownik.


W sezonie 2017 wszystko było już na moich barkach. Warto tu wspomnieć o nazwie szkółki Beach Bums – dosłownie tłumaczonej jako plażowy żul, a nie żadne pośladki, piersi i inne części ciała (śmiech). W slangu surferskim beach bums to człowiek czerpiący przyjemność z przesiadywania na plaży i czekający na wiatr. Mówiąc krótko to każdy z nas, kto przyjeżdża na półwysep z nadzieją, że zawieje i uda się mu popływać. 


Dlaczego Beach Bums akurat na Helu?

W 2008 roku pojechałam pierwszy raz spróbować kitesurfingu – do Egiptu. Nie skończyło się to dla mnie najlepiej, ale to już inna historia. Przestałam pływać, ale chciałam być blisko surf ludzi, czuć ten dobry vibe i stać się częścią tego społeczeństwa, więc z jeszcze większym zaciekawieniem przyjeżdżałam na półwysep i wpatrywałam się w zatokę pełną pozytywnych świrów. Pytasz, dlaczego Hel? Zakochałam się w tym miejscu. Jest 2-3h drogi od mojego rodzinnego domu i jest magiczne. A tak konkretnie to idealny SPOT, płytka woda, piaszczyste równe dno, brak dziwnych żyjątek, które mogą mnie ostro uszkodzić (niestety jestem alergikiem). Dodatkowo niepowtarzalny klimat, ludzie, imprezy, zajawka i przyjaciele. To jest po prostu moje miejsce i kocham to miejsce (chociaż w sezonie daje popalić ;)).


Jak zaczęła się współpraca z Jungmobem?

Współpraca z Jungmobem to dla mnie przede wszystkim współpraca z Kasią Wiśniewską, która tworzy tę markę. Z Kasią kontakt złapałyśmy od razu. W sekundę odkryłyśmy wspólny język, zainteresowania i upodobania. Kiedyś sama projektowałam i produkowałam ciuchy, wiem jakie to trudne i ciężkie zwłaszcza, że wszyscy robią ciuchy. Robi je raper, aktor, fit trenerka, zawodnicy, wszyscy chcą robić ubrania, więc przebić się jest bardzo trudno. Bardzo lubię młodych ludzi, którzy mają głowę pełną pomysłów, chęć do działania i kipią pozytywną energią – taka właśnie jest Kasia. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie, że mogłoby do naszej współpracy nie dojść. Zaczęło się od luźnych rozmów dotyczących zorganizowania jakiegoś wspólnego eventu. Kasia jest mega pomocną i zdolną bestią. Pomagała mi wielokrotnie przy projektach graficznych czy innych rzeczach, dlatego też bardzo chciałam zrobić coś razem z nią. Zaczęłyśmy od sprzedaż ciuchów marki Jungmob na terenie naszej bazy i skończyłyśmy na zorganizowaniu pokazu mody czy wspólnej imprezie na słynnym Solarze. 


Styl na Helu to zupełnie inna bajka niż w pozostałych miejscach Polski. Z czego to wynika? 

Nic nie dzieję się bez przyczyny. Helski styl to nic innego jak wygoda i komfort. Nam musi być wygodnie, ciepło i swobodnie. Wybraliśmy pracę na półwyspie, na plaży, a nie w mieście w biurze, dlatego też chodzimy w dresach, legginsach, bluzach oversize i zimowych czapkach na głowie. Często szydercze uwagi – jest lato, a „wy” chodzicie w czapkach – są zazwyczaj wygłaszane przez osoby, które nie pływają. Jesteś surferem czy instruktorem – kiedy wieje większość dnia spędzasz na wodzie. Kiedy już pozbędziesz się pianki i wskoczysz pod prysznic zmyć „zatoczańską” woń ubierasz się mega ciepło, bo dalej wieje. Nie chcesz przecież dostać zapalenia ucha i to już w drodze spod prysznica do przyczepy, stąd zimowe czapki, kurtki, a nawet buty. Czy wiedziałaś, że klasyczne buty emu to pierwotnie buty dla surferów? Osobiście nie jestem ich fanką, bo zniekształcają stopę i ludzie wyglądają jakby mieli słoniowaciznę dolnych kończy, ale są ciepłe i praktyczne.


Ulubiona część garderoby surfera?

Dobre pytanie. Myślę, że najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek ktoś wymyślił, to klasyczne ponczo-ręcznik. Jest świetne jak wstajesz rano i idziesz się rozeznać czy wieje, czy nie, czy zakładać ciuchy, czy piankę. Sprawdza się idealnie, kiedy kończysz pływać i masz zamiar iść pod prysznic, ale zawsze coś cię zatrzymuję. Kozacki gadżet na co dzień, właściwie na każdą helską okazję ;).

Bądź na bieżąco

Specjalne oferty, promocje i zbliżające się nowości tylko dla #JUNGMOBCREW

Jungmob

  • About us
  • Lookbook

Follow us